Castello di Brolio
Gdy znajdziemy się w Toskanii, naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć zwiedzanie. Turystę nastawionego na obejrzenie wszystkiego, co tylko jest możliwe, zaskoczy mnogość zabytków, miast i miasteczek średniowiecznych, winnic i zamków, jakie warto chociaż pobieżnie zobaczyć.
Jednym z zamków, wartych obejrzenia chociaż z zewnątrz, jest Castello di Brolio, siedziba rodu Ricasoli od XII wieku. Obecnie urzęduje tam trzydziesty drugi z kolei baron z tej linii, wnętrza zamku nie są udostępnione dla zwiedzających ze względu na to, że nadal są prywatną rezydencją, zamieszkałą przez gospodarzy. Zamek położony jest stosunkowo niedaleko Sieny, którą widać na wzgórzach.
Castello di Brolio został wybudowany jako budowla romańska, ale historia dobudowywała kolejne elementy, razem z najmłodszą, neogotycką częścią. Obecnie nazwa zamku kojarzy się jeszcze z czymś, zwłaszcza miłośnikom wina- to z winnic barona Ricasoli pochodzi znana marka wina Chianti Classico, które jest już dostępne także w Polsce.
Otoczenie zamku można zwiedzać do godziny trzynastej. Warto zajrzeć do rodowej kaplicy, gdzie w krypcie pochowani są kolejni mieszkańcy zamku. Ale najpiękniejsze są tereny wokół zamku, zielone, przepięknie ukształtowane, z alejkami cyprysów i bukszpanów. Sam zamek robi niesamowite wrażenie, warto pooglądać nawet detale, jak średniowieczne kołatki, rzeźby głów lwiątek po bokach drzwi prowadzących do środka. A okolica zamku wydaje się cicha i niezamieszkała, jakby nie chciała nam przeszkadzać w kontemplacji widoków.